Przejdź do treści
Niezależny portal redakcyjny o WarszawieKontakt z redakcją
Warsaw PressNiezależny przegląd miasta

Codzienny wybór warszawskich tematów

Rodzinne gry przy różnicy wieku: jak ustalić zasady, żeby każdy mógł uczestniczyć

· Redakcja warsaw-press.pl

Ilustracja dzieci w różnym wieku i dorosłego podczas wspólnej gry przy stole.
Ilustracja redakcyjna wygenerowana komputerowo.

Przy dzieciach w różnym wieku zacznijcie od krótkiej gry, wyjaśnijcie zasady na przykładowym ruchu i ustalcie pomoc dla młodszych przed pierwszą turą. Jeśli samodzielna rozgrywka jest za trudna, połączcie uczestników w pary, ale zostawcie każdemu własne decyzje. Poniżej proponujemy domowe rozwiązania, które można dopasować do umiejętności dzieci i czasu na wspólną zabawę.

Wybierzcie grę według czynności, które dzieci potrafią wykonać

Wiek podany na pudełku potraktujcie jako pierwszy filtr. Przy wyborze sprawdźcie również liczbę graczy, długość partii i to, czego wymaga pojedyncza tura. Czy trzeba czytać, liczyć punkty, rozpoznawać symbole, czy planować kilka ruchów naprzód? Źródło poświęcone grom rodzinnym wskazuje, że sam wiek nie wystarcza do oceny znajomości gier i gotowości dziecka do udziału.

Nasza propozycja: przed rozłożeniem całej planszy pokażcie najmłodszemu jedną typową sytuację. Poproście o wskazanie pasującego symbolu albo wybór między dwoma ruchami. Jeżeli trudność dotyczy tylko odczytania tekstu, można umówić się na czytanie kart przez dorosłego. Gdy niezrozumiały pozostaje sam cel gry, wybierzcie prostszą zabawę.

  • Czy każdy rozumie, co próbuje osiągnąć?
  • Czy każdy może wykonać choć jedną czynność samodzielnie?
  • Czy starsze dziecko ma wybór, który jest dla niego ciekawy?

Ustalcie krótki odcinek gry i wyraźny koniec

Do czasu podanego na pudełku trzeba doliczyć przygotowanie elementów i wyjaśnienie zasad. Przy pierwszym spotkaniu z grą wybierzcie taki moment dnia, żeby nie zaczynać tuż przed wyjściem lub snem. Krótsza partia oraz możliwość przerwania zabawy to rozwiązania wskazane również w poradniku o grach dla rodziny.

  1. Pokażcie cel i wykonajcie po jednej próbnej turze bez punktowania.
  2. Ustalcie koniec, na przykład po trzech rundach, jeśli konstrukcja gry pozwala sensownie ją skrócić.
  3. Powiedzcie wcześniej, czy po skróceniu liczycie wynik, czy traktujecie partię jako naukę.
  4. Po zakończeniu zapytajcie każdego, czy chce rewanżu, zmiany gry czy przerwy.

Nie skracajcie każdej gry przez przypadkowe odjęcie kart lub pionków. Jeśli zmienia to jej działanie, lepiej wybrać inny tytuł. Podczas oczekiwania na ruch młodszy uczestnik może sprawdzać swoje możliwości, ale nie musi pełnić dodatkowej funkcji. Samo podawanie kostki nie zastępuje udziału w decyzjach.

W parach podzielcie decyzje, a nie tylko obowiązki

Współpraca ze starszym uczestnikiem może ułatwić młodszemu wejście do gry. Można też wybrać grę kooperacyjną, w której wszyscy dążą do wspólnego celu. HelloMama opisuje na przykład Liska Urwiska jako zabawę opartą na współpracy i zbieraniu wskazówek.

Nasza propozycja podziału w parze: starszy czyta kartę i tłumaczy dostępne możliwości, młodszy wybiera ruch oraz przesuwa pionek. W kolejnej turze można zamienić role w zakresie, który oboje potrafią wykonać. Ustalcie też, że partner pyta o zgodę przed udzieleniem podpowiedzi.

Starsze dziecko powinno móc powiedzieć, że woli grać samodzielnie. Nie przypisujcie mu na stałe roli opiekuna młodszego rodzeństwa. W grze kooperacyjnej proponujemy zasadę: najpierw wypowiada się osoba, której tura trwa, później pozostali przedstawiają pomysły. Ostateczna decyzja zostaje przy graczu wykonującym ruch.

Uprośćcie jedną trudność i pokażcie ją na przykładzie

Domowe zmiany zasad uzgodnijcie ze wszystkimi przed rozpoczęciem. Proponujemy usuwać jedną konkretną przeszkodę: czytanie, pośpiech albo skomplikowane liczenie. Pozostawcie wspólny cel i czytelną kolejność tur. Poniższe warianty są propozycjami redakcyjnymi, a nie zasadami z instrukcji producentów.

  • Kalambury: młodsze dziecko pokazuje znane zwierzę lub czynność, starsze losuje trudniejsze hasło. Za odgadnięcie przyznajecie tyle samo punktów.
  • Zabawa z kartami obrazkowymi: szukacie pasującego symbolu kolejno, bez wyścigu. Każdy dostaje spokojną próbę.
  • Bierki: zamiast różnych wartości liczcie po jednym punkcie za każdy wyjęty patyczek. Wspólna zasada dotycząca poruszenia pozostałych bierek nadal obowiązuje.
  • Własna plansza: narysujcie krótką trasę do mety. Na wybranych polach młodsi nazywają kolor lub zwierzę, a starsi rozwiązują przygotowane przez rodzinę zadanie.

Tworzenie planszy razem z dziećmi opisuje także HelloMama. W domowej wersji najpierw rozegrajcie kilka tur, zanim dodacie kolejne pola specjalne. Po partii zapytajcie starszych, czy uproszczenie nadal zostawiało im ciekawe decyzje, a młodszych — co pozostawało niejasne.

Umówcie się, co robicie przy błędzie i sporze

Proponujemy trzy ustalenia: można poprosić o ponowne wyjaśnienie, nie wyśmiewamy pomyłek i nie zmieniamy punktacji w środku partii. Podczas nauki pozwólcie poprawić ruch, jeśli kolejna osoba jeszcze nie zaczęła swojej tury. Gdy pojawia się spór, sprawdźcie instrukcję oraz zapisane domowe zmiany.

Po przegranej zostawcie miejsce na rozczarowanie, bez wymuszania natychmiastowego rewanżu. Jeśli ktoś potrzebuje przerwy, zakończcie rundę zgodnie z wcześniejszą umową. Przed kolejną partią wybierzcie jedną poprawkę: krótszy czas, inne pary albo prostsze zadania. W ten sposób każde dziecko może wskazać, czego potrzebuje, by znów usiąść do stołu.

Źródła

← Wszystkie artykuły